Aktualności
O grupie
Spotkania
Kolarze
Trasy
Klasyfikacja
Galeria
Ogłoszenia
Księga Gości
Linki
Wyścigi
Słownik
Kontakt
Archwiwum
ARCHIWUM - Luty
trening
24.02.2006


W dniu dzisiejszym na rondzie zjawiło się ponad 15 kolarzy. Po odczekani 15 minut grupa wyjechała na trening. Od startu na czele stawki mocne tempo nadawał Jerzy Ceranka - Ceranek. Na moście Gdańskim prędkość jazdy wynosiła ponad 45 km/h. Po chwili kolarze znaleźli się na ulicy Jagiellońskiej. W tym momencie główna grupa liczyła już tylko 11 kolarzy. Dalej tempo jazdy było szarpane i wahało się w granicach 30 - 40 km/h. Po pewnym czasie zawodnicy dotarli do Jabłonnej. Za w/w miejscowością wszyscy pojechali prosto w kierunku Nowego Dworu Mazowieckiego. Od tej chwili na prowadzeniu zmieniali się prawie wszyscy zawodnicy. Za trzema wzniesieniami ataku próbował Krzysztof Skrobisz, lecz jego akcja zakończyła się niepowodzeniem. Po dłuższej chwili równej jazdy kolarze dotarli do NDM. W tym momencie kolarze zmagali się z bardzo silnym niesprzyjającym wiatrem. Nagle ponowny atak przeprowadził Krzysiek Skrobisz, za którym czujnie podążył Jerzy Gajewski. Po chwili do w/w dwójki doskoczył Sylwester Matusiak - SylwuS. Po chwili jazdy uciekinierzy mieli niewielką przewagę, W tym momencie tempa jazdy nie wytrzymał SylwuS, do którego po chwili dołączyli kolejno Jarosław Górecki - Górek, Ceranek i Krzysztof Babicz. Po chwili goniący kolarze musieli się zatrzymać na czerwonym świetle, co wydatnie zwiększyło przewagę uciekinierów. W tym momencie do w/w goniących zawodników dołączyła reszta stawki. Dalej przed Podjazdem na wiadukt przy silnym bocznym niesprzyjającym wietrze bardzo mocną zmianę dał Grzegorz Tramś - Tramsiu. Spowodowało to ponowne rozerwanie grupy. Za Tramsiem, który rozpędził się do 48 km/h utrzymał się tylko SylwuS i Krzysiek Babicz. Dalej po wjechaniu na wiadukt Jurka Gajewskiego, który skręcił w lewo na "Stary Most" opuścił, Krzysiek Skrobisz. Następnie na wiadukcie goniąca grupa ponownie się zjechała. Od tego momentu na czele pogoni pojawiali się głównie Tramsiu, Krzysiek Babicz, SylwuS i Ceranek. Pomimo dość intensywnej jazdy na przewaga samotnego uciekiniera nie malała. Za Czosnowem, gdzie grupa zatrzymała się na czerwonym świetle Jurek Gajewski miał około 500 m przewagi. W tym momencie goniąca stawka rozerwała się na dwie części. W pierwszej grupce znaleźli się bardzo dobrze dysponowani tego dnia Tramsiu i Krzysiek Babicz, oraz SylwuS i Ceranek. Tempo pogoni głównie nadawała pierwsza dwójka a prędkość jazdy wahała się w granicach 38 - 42 km/h. Dłuższy czas intensywnej jazdy nie spowodował zmniejszenia przewagi rewelacyjnie dysponowanego dziś Jurka Gajewskiego. Za ostatnimi światłami goniąca czwórka uznała wyższość uciekiniera i kolarze wydatnie zwolnili. Skorzystał z tego harcownik, który po przeszło 25 km samotnej jazdy dotarł pierwszy do mety i zwycięzcą dzisiejszego treningu został Jerzy Gajewski. Na drugim miejscu zameldował się Jerzy Ceranka a na trzecim miejscu zameldował się Krzysiek Babicz.

trening
18.02.2007


W dniu dzisiejszym na treningu zjawiło się ponad 20 osób co jest tegorocznym zimowym rekordem frekwencji. Pogoda dopisała od rana świeciło słońce i z minuty na minutę temperatura rosła. Po odczekaniu tradycyjnych 15 minut kolarze wyjechali na trening. Peleton ruszył z ronda w kierunku mostu Gdańskiego i po chwili znalazł się na ulicy Jagiellońskiej. Od tego momentu kolarze jechali ze sprzyjający wiatrem, co wydatnie wpływało na tempo jazdy. Przez dłuższy okres czasu kolarze jechali razem ze średnią prędkością około 37 km/h. w niedługim czasie grupa przejechała przez Jabłonną kierując się na Nowy Dwór Mazowiecki. W peletonie nadal panował spokój a na prowadzeniu zmieniała się większość zawodników. Przed światłami w NDM tradycyjnie tempo jazdy podkręcił Krzysztof Skrobisz. Po nim na prowadzenie wyszedł Sylwester Matusiak - SylwuS, który przyspieszył do 45 km/h. jak się okazało to tempo wytrzymał tylko wspomniany wcześniej Krzysiek oraz Jurek Gajewski - Gajeszczak. w/w trójka zdołała utrzymać niewielką przewagę tylko do Podjazdu na wiadukt. W tym momencie do prowadzących kolarzy dołączyła reszta stawki. Dalej kolarze pokonali "Stary Most" i wjechali na drogę równoległą do krajowej siódemki. W tym momencie zasadnicza grupa liczyła około 12 kolarzy. Na tym odcinku trasy zawodnicy zmagali się z silnym bocznym niesprzyjającym wiatrem. Po dłuższej chwili równej jazdy peleton dotarł do Czosnowa i wjechał na główną drogę. Od tego momentu na prowadzeniu zmieniali się prawie wszyscy kolarze a tempo jazdy wynosiło około 35 - 38 km/h. przed Dziekanowem mocną, długą zmianę dał Jarosław Górecki - Górek. Dalej za w/w miejscowością w grupie zaczęła się nerwowość. To oznaka, że do finiszu zostało już niewiele drogi. Przed Łomiankami zimowe ściganie wypaczyły nieco tiry, które w znacznej liczbie zmierzały w tym samym kierunku. W lekkim zamieszaniu do ataku ruszył Krzysztof Babicz, który zyskał około 200 metrów przewagi. Po chwili w pogoń za nim ruszyli między innymi Górek i Jerzy Ceranka - Ceranek. Następnie pościgową grupkę dogonił Tadeusz Marczak, za którym podążał SylwuS. W tym momencie Tadek ponowił atak i samotnie pognał za prowadzącym kolarzem. Przed samą metą na prowadzeniu znajdowało się dwóch zawodników. Na finiszu szybszy okazał się goniący kolarz i zwycięzcą dzisiejszego treningu został:

Tadeusz Marczak

Na drugim miejscu linie mety przejechał Krzysztof Babicz a trzecia lokata przypadła Jarkowi Góreckiemu.