Aktualności
O grupie
Spotkania
Kolarze
Trasy
Klasyfikacja
Galeria
Ogłoszenia
Księga Gości
Linki
Wyścigi
Słownik
Kontakt
Archwiwum
ARCHIWUM - Marzec
trening
23.03.2007


W dniu dzisiejszym odbyło się otwarcie letniego sezony 2007 r. ranek był nie za ciepły, ale za to bardzo słoneczny. Frekwencja dopisała a między innymi mogliśmy gościć sponsora naszej ligi Daniela Chądzyńskiego firma Danielo oraz jego kolegę z Łodzi (pozdrawiamy kolarzy z tego regionu).W momencie wyjazdu z ronda peleton liczył 31 kolarzy. Do Jabłonnej zawodnicy jechali w wolnym tempie około 30 km/h. Po drodze do grupy dołączali się kolejni kolarze. Przed Jabłonną stawka liczyła prawie 40 osób. Dalej w momencie skrętu w prawo na Chotomów do grupy dołączyli kolarze z Nowego Dworu Mazowieckiego - "NDM". W tym momencie w peletonie jechało prawie 50 zawodników. Za Chotomowem zaczęły się pierwsze harce i tempo jazdy wyraźnie wzrosło. Dalej na chwilę zapędy kolarzy uspokoił zamknięty przejazd kolejowy. Po podniesieniu zapór do boju co i raz ruszali kolejni zawodnicy. W wyniku licznych przetasowań przed Starą Olszewnika na czele znajdowała się mała grupka kolarzy - dwóch kolarzy z NDM oraz Tadeusz Marczak i Cezary Karpiński. Po skręcie w prawo na Legionowo od czołówki odpadła w/w dwójka a peleton dość niemrawo gonił uciekinierów. Dalej po skręcie w lewo na Dębe w pogoń za prowadzącą dwójką ruszyło około 6 kolarzy - Tadek Marczak, Andrzej Ramza - Ramzes, Grzegorz Zabielski - Zabel, Damian Łuska i jeszcze 2 zawodników. Przed Zaporą czołówka połączyła się i w tym momencie na czele znajdowało się 8 kolarzy. W peletonie nadal panował spokój, Po wjeździe na górską premię zawodnicy skręcili w prawo na Pomiechówek. W tym momencie prowadzący kolarze mieli około 500 m przewagi a w peletonie liczącym około 20 zawodników rozpoczęła się pogoń. Na tym odcinku trasy kolarze jechali ze sprzyjającym wiatrem, co wydatnie wpłynęło na tempo jazdy. Po jednym ze wzniesień na czele od peletonu odłączyło się dwóch kolarzy - Sylwester Matusiak - SylwuS oraz Jerzy Gajewski - Gajeszczak. Po chwili do w/w dwójko dołączyli: Grzegorz Tramś - Tramsiu, Jarosław Górecki - Górek, Czarek Karpński, i jeszcze 1 kolarz. Owa szóstka szybko uzyskała sporą przewagę nad peletonem. W pewnym momencie drugą grupę gonił Bogdan Banaszek - Banan i Andrzej Kozłowski - Brat ale ich akcja nie powiodła się. Goniący kolarze jechali w tempie 45 - 50 km/h a przewaga prowadzących zawodników malała. Dalej kolarze przejechali przez Pomiechówek, Stanisławowo, Nowy Modlin i znaleźli się obok NDM. W tym momencie prowadzący kolarze mieli zaledwie 200 metrów przewagi. Nad goniącą szóstką. Następnie przed "Starym Mostem" wszyscy skręcili w prawo na "Nową Rundę" w kierunku Jabłonnej. Od tego momentu kolarze zmagali się z silnym niesprzyjającym wiatrem. Jak się okazało ten fakt niekorzystnie wpłynął na pościgową szóstkę, która wyraźnie zaczęła tracić kontakt w czołówką. Do mety nic już się nie zmieniło i prowadzący kolarze walczyli o zwycięstwo w niezmienionym składzie. Finalnie zwycięzcą pierwszego punktowanego wyścigu Rondo Babka Team w sezonie letnim 2007 r. został:

Damian Łuska

Wyniki dzisiejszego treningu:

  1. Damian Łuska 100 pkt
  2. Karol Denkiewicz 70 pkt.
  3. ....... 50 pkt. ?
  4. Andrzej Ramza 40 pkt.
  5. Patryk Pawlak 36 pkt. ?
  6. Łukasz Ziemka 32 pkt. ?
  7. Grzegorz Zabieslki 28 pkt.
  8. Jarosław Górecki 24 pkt.
  9. Tadeusz Marczak 20 pkt.
  10. Tomasz Wachnik 16 pkt.

do pobrania klasyfikacja w pliku XLS by BRAT :)
klasyfikacja 2007

Jak ktoś by chciał skorygować, bądz uzupełnić w/w wyniki to prosze pisać rondobabka@wp.pl

trening
11.03.2007


W dniu dzisiejszym na rondzie zjawiło się około 30 kolarzy. Po odczekaniu 15 minut kolarze wyjechali na trening. Zawodnicy wyruszyli z ronda w kierunku mostu Gdańskiego i po chwili znaleźli się na ulicy Jagiellońskiej. Od tego momentu peleton zmagał się z silnym bocznym niesprzyjającym wiatrem. Do Jabłonnej na czele stawki znajdował się Grzegorz Grzyb - Perkusista a tempo jazdy wynosiło około 35 km/h. Dalej kolarze po raz pierwszy w tym roku skręcili w prawo na Chotomów, czyli na Dębe. Na tym odcinku trasy peleton odczuwał na sobie silne podmuchy wiatru z lewej strony. Tempo jazdy nie wzrastało i do Starej Olszewnicy zawodnicy dotarli zwartą grupą. Następnie po skręcie w prawo na Legionowo samotnie do przodu ruszył Piotr Kondrat - Aktor. po tej akcji tempo jazdy wyraźnie wzrosło. Na czele stawki znajdowali się Sylwester Matusiak - SylwuS i Damian Szumigaj - Szumi. W/w korzystając z silnego sprzyjającego wiatru początkowo jechał z prędkością 40 km/h. za wiaduktem na czele został sam SylwuS, który przyspieszył do 48 km/h. z taką prędkością kolarze dotarli do ronda, na którym skierowali się w kierunku na Dębe. Około 300 metrów przed stawką nadal znajdował się Aktor. Przed zaporą przed peletonem uformował się 3-osobowa grupka pościgowa, w której znaleźli się Perkusista, SylwuS i Witold Woźniak. Owa trójka zgodnie współpracując dotarła do podjazdu na górską premię, którą wygrał Aktor. Na szczycie wzniesienia z grupki pościgowej nieco odstał Witek a pozostałą dwójka dogoniła Piotrka Konrada. Dalej kolarze zwolnili nieco tempo jazdy i po skręcie w lewo na Pomiechówek na czele znajdowali się: SylwuS, Perkusista, Witold Woźniak, Aktor, Bogdan Banaszek - Banan, Paweł Topolski - Topol, Jarosław Górecki - Górek i Grzegorz Tramś - Tramsiu. Od tego momentu kolarze zmagali się z bardzo silnym niesprzyjającym wiatrem. Tempo jazdy wahało się w granicach 28 - 34 km/h. Po dłuższym czasie równej jazdy kolarze przejechali przez lotną premie i dotarli do Pomiechówka. Dalej zawodnicy przejechali przez Stanisławowo, Nowy Modlin i znaleźli się przed "Starym Mostem". W tym miejscu cała grupa skręciła na "nową rundę" w lewo na Jabłonną w kierunku Nowego Dworu Mazowieckiego. Na tym odcinku trasy kolarze jechali ze sprzyjającym wiatrem a tempo wzrosło do 40 km/h. Za NDM do ataku ruszył Górek. W pogoń za nim udał się SylwuS. Dalej za ich plecami pozostałych kolarzy prowadził Perkusista. Tempo jazdy wzrosło do około 48 km/h. W wyniku tego zrywu z czołówki odpadli Witek Wodniak, Tramsiu i Topol. Dalej prowadzący hali już w miarę spokojnie w tempie około 40 km/h. Po niedługim czasie czołówka pokonała 3 wzniesienia i po zjeździe zbliżali się w kierunku nowo namalowanej linii mety. Tym razem zawodnicy zapoznawali się z końcówką w pokojowej atmosferze i nikt nie finiszował.

trening
04.03.2007


W dniu dzisiejszym na rondzie zjawiło się ponad 20 osób. Punktualnie o 10:15 grupa rozpoczęła trening. Kolarze wyjechali z ronda w kierunku Mostu Gdańskiego i po chwili znalazła się na ulicy Jagiellońskiej. Od tego momentu kolarze zmagali się z silnym niesprzyjającym wiatrem. Dalej na całej trasie Jabłonna - Nowy Dwór Mazowiecki tempo jazdy nadawali głównie Grzegorz Grzyb - Perkusista, Jerzy Gajewski i Paweł Król. Owa trójka jechała z prędkością wahającą się od 35 do 40 km/h. za NDM kolarze przejechali przez "Stary Most" i po chwili znaleźli się na drodze równoległej do krajowej siódemki. Od tego momentu tempo jazdy wydatnie wzrosło. Grupa jechała ze średnią prędkością 45 km/h. Przed Czosnowem na skutek gwałtownego przyspieszenia czołówki peleton pękł na 2 części. Dalej przed wjazdem na główną drogę wszyscy kolarze jechali już razem, gdyż cała grupa zatrzymała się na czerwonym świetle. Następnie zawodnicy kontynuowali jazdę w kierunku mety. Na wysokości stacji paliw czoło peletonu prowadzone przez Perkusistę, Jurka Gajewskiego i Pawła Króla przyspieszyło do ponad 50 km/h. To sprawiło, że peleton ponownie popękał a w pierwszej grupie oprócz w/w trójki znaleźli się jeszcze Sylwester Matusiak - SylwuS, Tadeusz Marczak, Krzysztof Babicz i Grzegorz Tramś - Tramsiu. Prowadząca grupka nie dała się już nikomu dogonić do samej mety. Przed łomiankami nastąpiło kilka ataków ale po chwili wszyscy kolarze jechali już razem. Na podjeździe na metę jako pierwszy atak przeprowadził Tadek Marczak, za którym początkowo nikt nie pogonił. Po dłuższej chwili w pościg ruszył Paweł Król ale jego akcja okazała się spóźniona i zwycięzcą dzisiejszego treningu został:

Tadeusz Marczak

Jako drugi linię mety minął Paweł Król a na trzecim miejscu zameldował się Krzysztof Babicz.